Notka długo leżała na blogu, przez chwile nie wiedziałem czy ją opublikować, przez chwile była chroniona haslem… az w koncu … jest….
Jakiś czas temu założyłem sobie konto na sympatii. Nie jako Tomcio samotnik, który szuka 40 letniej kobiety na spędzenie przyjemnego wieczoru we dwoje u niej w mieszkaniu, ale jako jakaś tam Andżelika. Dzień w dzień dostawałem 3 tony spamu jaka to Andżelika jest piękna, urocza, i inne bzdety. Były też propozycje spotkań, zwierzanie się, i wyznawanie miłości od pierwszego wejrzenia. Ehh… Ależ Ci ludzie są popierdoleni.
Jedni byli troszke bardziej kulturalni…

Inni zaś byli bezpośredni.

Oczywiście cel spotkania był zawsze taki sam. Tia, kawusia.
Współczuje wszystkim kobietom które miały okazje spotkać takich pojebów. Książe z bajki okazuje sie być nudnym, flegmatycznym, sepleniącym, śmierdzącym facetem. I co w takiej sytuacji ma zrobić biedna kobieta co?
Jeszcze niedawno panie szukały u mężczyzn bezpieczeństwa. Dziś wiele z nich przejmuje tę rolę tuląc do swoich silnych ramion swoich wybranków.
Kiedyś szukały przystojniaków, który dziś kojarzy sie z pedałem i idiotą.
Są jeszcze dresy, kozaki. Pierdolnie sobie taki tatuaż, przypakuje na siłowni, ostrzyże na łyso, odsłoni kark, zakupi fajne dresy a najprostszego zdania złożonego nie wypowie, a zdania proste (np. laskaaaa! dajże numer!!!!) wypowiada z tonem cfaniako-kozako-luzaka.
Na ulicy, czy szkole - kurwa gdzie nie spojrzycie takich przykładów jest od nasrania. Jak ciężko dzisiaj o takiego, który nie skończył edukacji na szkole gimnazjalnej, który traktuje życie poważnie, nie popisuje się ilością wypitego alkoholu, z szacunkiem podchodzi do kobiety, i nie zaciąga jej do łóżka na pierwszej randce (zdażają się oczywiscie idiotki które na takie zachowanie przystają - oczywiście znamy takie, i doceniamy to;)). Sam nie jestem kurwa jakimś chodzącym ideałem, ale jeśli mi sie chce żygać patrząc na niektórych facetów, to co muszą czuć kobiety?
Ciężkie jest życie dzisiejszej kobiety, która czuje się samotna bo nie chce wiązać się z idiotą. Są i takie które się wiążą - i nadal są samotne. Są z kimś kto powinien im być bliski - ale nie potrafi być.
No taką to notkę sobie refleksyjną sobie napisałem po ostatnich wydarzeniach, jakich byłem światkiem.
Edyta mówi że fajny wywiad jest z profesorem Bartoszewskim na tvn24 o tutaj
Kiedyś tam napisze notkę o przyjaciołach kobiety. Jakoś faceci przyjaciółek nie mają (bo po co? obejrzysz z taką mecz czy co?), zaś baby zawsze lecą do facetów szukając w nich osobistego Dalajlamy, nawet gdy są aktualnie z kimś w związku.
Przyjaciel kobiety prawie zawsze jest jej poprzednim albo następnym facetem.
Ciekawe, jak wielu z was się o tym przekonało?:*
Tyle. Lok powodzenia w szukaniu ośrodków na wakcje, i zarezerwuj od razu jakąś sensowną pogodę
Edyta jeszcze raz mowi ze nastepna notka bedzie bardzo fajna