Matura

Pamietam siebie rok temu. Dzień przed J.Polskim kończyłem czytać streszczenia. Teraz mogę się przyznać, że przez całe liceum przeczytałem może… 2-3 lektury? Wystarczyło żeby zdać maturę. Polskim nigdy się nie przejmowałem – chciałem jedynie zdać. Wszyscy wiedzą, że jedyne na czym mi zależało to majca – i udało sie – 3ci wynik w szkole. Jak się okazało – strach miał tylko wielkie oczy. Pamiętam jak wszyscy mi powtarzali:

Nie zdasz – pojdziesz do łopaty.

Nie zdasz – nie dostaniesz się na studia.

Nie zdasz – będziesz klepać biede.

Nie zdasz – bedziesz pośmiewiskiem rodziny.

Nie zdasz – wykastrujemy Cie.

Mieli racje. Nie wyobrażał bym sobie co bym robił przez rok gdybym nie zdał matury. Teraz rozumiem ze maturzyści mają cholernego pietra. Ale po maturze zrozumieją, że serio strach miał wielkie oczy, a same egzaminy nie były wcale takie trudne.

Taka refleksja mnie naszła…

To, co zostaje po latach to wspomnienie ostatnich chwil z ludźmi, którzy tworzyli nasze życie przez ostatnie lata. Nawet w dobie internetu z wieloma już nigdy się nie zobaczyłem.
Każdy z nas składał mniej lub bardziej dosłownie jakieś obietnice, żył w wielkiej przyjaźni z ludźmi, których teraz ledwo rozpoznaje się na zdjęciach.

Dlatego tegorocznym maturzystom nie życzę zdanych egzaminów.
Zdacie je na pewno – nawet Pudysz zdał. Wiem, że tego bloga nie czytają idioci i na pewno(przynajmniej mam taką nadzieje) zgadzają się z tym co teraz piszę.

Wiem, że tą notkę przeczyta … może 4-6 maturzystów (nie ma co sie spodziewać setek tysiecy czytelników). Życzę maturzystom, by byli świadomi, że ważny okres waszego życia się kończy i nie łudźcie się, że ci, których dziś nazywacie przyjaciółmi, nimi pozostaną. Z przyjaciółmi jest jak z kobietami. Zazwyczaj na całe życie pozostają tylko na pamiątkowych zdjęciach.

jutro notka. Zostawcie komentarza.

~ by qrczaq on May 4, 2009.

2 Responses to “Matura”

  1. Szczera prawda. Zgadzam się w 100%

  2. Ja się nie zgodze jednak. A uzasadnienie jak będe miał troche czasu u mnie ;)

Leave a Reply