Czwartki to dni, przed którymi regularnie zarywam nocki, i które po powrocie z uczelni regularnie nadrabiam
Dzisiaj wyjątkowo wróciłem wcześniej, także o 20 moglem się chwilkę przespać…
Aż nagle, o nie wiadomo jakiej godzinie przebudziłem się, patrze na zegarek… 10.02!
KURWA MAĆ! ZNÓW ZASPAŁEM NA ZAJĘCIA! WYSKAKUJE Z ŁÓŻKA, WSKAKUJĘ W JEANSY, W LONGSLEEVA, PORYWAM BUTY, PLECAK i… wybiegam z domu. Patrzę? Ciemno… na telefonie mamy 22.15… kurwa mać.
Advertisement